Dzień 1 – Harcerzem być… to wcale nie wada.

Startujemy z obozem naszego hufca. Na bazie zameldowaliśmy się o godzinie 7.00 i rozpoczęliśmy obozową krzątaninę. Podział na zastępy, wymyślanie nazw drużyny i zastępów. Sprawy organizacyjne, próbna ewakuacja. Obozowe życie rozpoczęło się na dobre. Wieczorem, marszowym krokiem i ze śpiewem na ustach udaliśmy się na powitanie z morzem. W nagrodę za uroczysty hołd oddany Bałtykowi otrzymaliśmy kolorowe chusty drużyn.

Po pełnym emocji dniu udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.